Kiedy nakryłam męża w łóżku z kochanką, sprawa była dla mnie jasna. Od razu zdecydowałam się na rozwód. Jeszcze tego samego dnia spakowałam się i wyprowadziłam z domu. Dałam sobie odpocząć przez weekend, a następnie wzięłam sprawy w swoje ręce. Wiedziałam, że przede wszystkim muszę napisać pismo rozwodowe i wysłać je do odpowiedniego sądu. Problem w tym, że nigdy czegoś takiego nie robiłam.

Adwokat pomógł mi przy sprawie rozwodowej

sprawy rozwodoweZależało mi na tym, aby pismo zostało napisane poprawnie merytorycznie i formalnie, ale jednocześnie nie miałam pojęcia, jak takowe pismo powinno wyglądać. Wiedziałam, że bez pomocy dobrego i doświadczonego w sprawach rozwodowych adwokata się nie obędzie. Na szczęście moja przyjaciółka wyszła mi z pomocą. Ona sama jest po dwóch rozwodach i poleciła mi bardzo dobrego prawnika. Dowiedziałam się od niej, że jest do wysoko wykwalifikowany prawnik, dla którego sprawy rozwodowe nie stanowią żadnego problemu. Podejmuje się nawet najtrudniejszych spraw rozwodowych i przede wszystkim gwarantuje dyskrecję. Zdecydowałam się pójść za jej dobrą radą i umówiłam się z nim na spotkanie jeszcze tego samego dnia. Na szczęście miał on bardzo szybkie terminy, dlatego nie było z tym żadnego problemu. Jego kancelaria adwokacka mieściła się praktycznie w samym centrum miasta, w bardzo prestiżowej dzielnicy. Nie miałam żadnego problemu z tym, żeby tam trafić.

Muszę przyznać, że szybko przekonałam się, że to był prawdziwy „strzał w dziesiątkę”. Ten adwokat okazał się bardzo pomocny i zaangażowany. Do każdej sprawy podchodził w sposób indywidualny i świadczył pomoc prawną na najwyższym poziomie, a przy tym w niskiej, atrakcyjnej cenie. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak poprowadził moją sprawę rozwodową i przygotował mnie na wizyty w sądzie.